Występ Łukasza Godlewskiego w półmaratonie w Trokach

Mieszkaniec naszego miasta Łukasz Godlewski 14 maja wystartował w półmaratonie rozgrywanym w Trokach – mieście partnerskim Malborka.
godlewski-1161

W biegu organizowanym w Trokach udział wzięło 800 uczestników. Malownicza trasa crossowa usytuowana była przy jeziorach wokół miasta. Łukasz Godlewski z Malborka reprezentując barwy Godlewski Runner zawody ukończył z czasem 1:23:19 zajmując 11 miejsce w kategorii open oraz 7 miejsce w swojej kategorii wiekowej.

Paulina Cierpiałowska poprawia trzydziesty czwarty Rekord Okręgu

Kolejny, 34 rekord Okręgu Pomorskiego, został zapisany na konto zawodniczki MAL WOPR w minioną niedzielę. To już absolutna hegemonia malborskiej zawodniczki. Jako młodziczka 12 –letnia wynikiem 1:09,81s na dystansie 100m stylem zmiennym, po raz piąty w tym roku wpisała się na listę posiadaczek Rekordów Okręgu na krótkiej pływalni. Poprawiła w ten sposób nie tylko swój rekord życiowy ale również zdetronizowała 12 letni rekord okręgu zawodniczki z Lęborka.
W trzecim sezonie startów na zawodach zaliczanych do klasyfikacji Polskiego Związku Pływackiego, Paulina ma już na swoim koncie 26 rekordów na krótkiej pływalni i 8 na pływalni 50-metrowej. Z pewnością nie jest to ostatnie słowo naszej zawodniczki, bowiem do końca roku pozostało jeszcze wiele zawodów. W niedzielne popołudnie Paula zdobyła obok nowego Rekordu Okręgu trzy złote medale na 100m stylem zmiennym, 50m stylem dowolnym w startach indywidualnych oraz w sztafecie 4×50 stylem dowolnym, a także puchar za najlepszy wynik punktowy wśród 12-latek.
w1
W zawodach pod nazwą Bałtyckie Nadzieje Olimpijskie zawodnicy MAL WOPR rywalizowali w gronie 531 pływaków z 15 klubów. Nasi zawodnicy wywieźli z Gdańska 11 medali, w tym 3 złote i po 4 srebrne i brązowe. Sztafeta dziewcząt z rocznika 2005 w składzie Paulina Cierpiałowska, Magda Mroczek, Liliana Szpaczyńska i Nadia Walentynowicz nie dała rywalkom żadnych szans. W fantastyczny sposób dziewczęta pokonały dystans 4x50m stylem dowolnym i po raz kolejny mogły cieszyć się z zasłużonego, sztafetowego zwycięstwa. Srebrne medale w startach indywidualnych zawisły na szyjach; Nadii Walentynowicz z nowym rekordem życiowym na 100m stylem grzbietowym (1:15,65s), Alicji Lewandowskiej z nową życiówką na 50m stylem motylkowym (35,29s), Wiktora Ołdziejewskiego, również z nowym rekordem życiowym w tej samej konkurencji (40,41s), a także Magdy Mroczek, która dystans 100m stylem dowolnym pokonała w czasie 1:07,29s. Brązowe krążki dorzucili do medalowych zdobyczy; Jakub Grapentyn, który z dwoma nowymi rekordami życiowymi zanotował trzecie (100m dowolnym 1:10,40s) oraz pechowe czwarte miejsce (100m grzbietowym 1:19,00s), Kamil Czarnota (100m dowolnym 1:19,85s), Liliana Szpaczyńska (50 klasycznym 41,71s) oraz sztafeta 4x50m stylem dowolnym chłopców w składzie Maciej Kowalski, Nikodem Hermanowicz, Cezary Gwiazdowski i Mikołaj Szraga. Aż trójka z nich uzyskała w trakcie sztafety swoje nowe rekordy życiowe na dystansie 50m stylem dowolnym (Gwiazdowski, Hermanowicz, Kowalski). W sztafecie dziewcząt nowy rekord życiowy na dystansie 50m stylem dowolnym wywalczyła z kolei Liliana Szpaczyńska. Warto odnotować także rekordy życiowe pozostałych malborskich zawodników, uzyskane na zawodach w Gdańsku. Po dwie życiówki wywieźli z gdańskich zmagań; bracia Konrad i Dawid Patoka, Jan Sasin oraz Aleksandra Ziemińska. Jedna życiówka natomiast w zmaganiach indywidualnych zapisana zostaje na koncie; Jana Grocheckiego, Nikodema Hermanowicza, Macieja Kowalskiego, rodzeństwa Marchlewskich- Weroniki i Igora, Darii Sobiech, Sławomira Szpaczyńskiego Mikołaja Szragi, Nikoli Zborowskiej oraz Martyny Ziemińskiej.

Zawody Bałtyckie Nadzieje Olimpijskie to przede wszystkim szansa na pierwsze rywalizacje dla najmłodszych pływaków; zawodników ośmioletnich i młodszych. MAL WOPR w tych kategoriach reprezentowała trójka pływaków; Hanna Rozalewicz, Karolina Kwitnewska oraz najmłodszy, zaledwie 7-letni Kacper Patoka. Wszyscy nasi mali pływacy mimo ogromnego stresu związanego ze swoim pierwszym startem, zaprezentowali się wyśmienicie. Wykazali się ogromnym hartem ducha i ambicją. Niesieni wielkim dopingiem licznie zgromadzonych rodziców, pokazali swoje doskonałe umiejętności pływackie. Miejmy nadzieję, że udział w zawodach, w których udział wzięła pokaźna liczba ponad 500 zawodników naszego województwa, zachęci najmłodsze nadzieje olimpijskie do kontynuacji nabywania umiejętności pływackich. Kolejne zawody MAL WOPR już za tydzień. W ciągu trzech dni zmagań Ligi Pływackiej naszego województwa okaże się jakie lokaty zajmą nasi pływacy w ostatecznych jej rozstrzygnięciach.

Informacja i zdjęcia: MAL WOPR Malbork
w2

w3

Święto siatkówki w Malborku

Osiem najlepszych zespołów juniorskich, świetna zabawa na trybunach i wspaniała organizacja – tak w skrócie wyglądał Finał Mistrzostw Polski w Piłce Siatkowej Juniorek w Malborku, który odbył się w dniach 19-23 kwietnia.
malbork
Aby awansować do finału Mistrzostw Polski Juniorek, każda z ośmiu drużyn biorących udział w malborskim turnieju musiała pokonać prawie 50 innych zespołów. O tytuł Mistrza Polski Juniorek walczyły: Atom Trefl Malbork (gospodynie), LTS Legionovia Legionowo, KS Pałac Bydgoszcz, UKS SMS Szóstka Mielec, Impel Wrocław, MKS San-Pajda Jarosław, MKS Dąbrowa Górnicza i BKS Stal Bielsko-Biała. Pięć dni siatkarskiego święta, emocjonująca rywalizacja na parkiecie i wielka feta na trybunach.

Decyzję o organizacji Finału Mistrzostw Polski powierzył Malborkowi Polski Związek Piłki Siatkowej. Żeńska siatkówka na najwyższym poziomie po raz pierwszy w historii gościła w grodzie nad Nogatem. – Niezmiernie się cieszymy z przyznania nam prawa organizacji imprezy tak wielkiej rangi. To dla nas wielka nobilitacja - mówił Szymon Żołędziewski, trener juniorskiego zespołu Atomu Trefla Malbork.

Pierwsze trzy dni zmagań upłynęły pod znakiem rywalizacji w grupach, gdzie dwie najlepsze drużyny uzyskały awans do półfinałów (trzecie miejsca grały o 5. miejsce w turnieju, a ostatnie drużyny w obu grupach rywalizowały o 7. pozycję). W grupie „A” awans uzyskały ekipy z Malborka i Mielca, a z grupy „B” drużyny z Bydgoszczy i Legionowa. Wielu ekspertów awans Szóstki Mielec do finałowej czwórki uznawało za sensację. – Dla nas jest to drugi rok z rzędu, kiedy gramy w finałach Mistrzostw Polski – mówi Roman Murdza, trener ekipy z Mielca. – Cieszymy się z każdego wygranego seta, każdego zwycięstwa. Cały zespół zagrał bardzo dobrze przez cały turniej. Ponadto dobrze czuliśmy się w Malborku, a poziom organizacji był bardzo wysoki.
hala01

hala02
I to właśnie poziom organizacyjny był często chwalony przez wszystkich uczestników turnieju. Oprócz walki na parkiecie o największe laury, organizatorzy przygotowali dla każdego zespołu wiele atrakcji, m.in wycieczkę po malborskim zamku. – Oprócz pięknie zorganizowanej imprezy chcemy, aby pojawiały się również atrakcje pozasportowe – wyjaśnia Waldemar Sagan, członek Prezydium Zarządu PZPS. – Możliwość zwiedzania zamku była „strzałem w dziesiątkę”. Gdy zawodniczki wrócą do swoich domów, oprócz sukcesów sportowych będą mogły opowiadać, że zwiedziły bardzo ładny zamek. Poznały historię, która zostanie w ich pamięci na cały życie. Bardzo się cieszę, że podjęliśmy taka decyzję. Turniej został przeprowadzony wzorowo i wszystkim zawodniczkom towarzyszyła ogromna życzliwość ze strony organizatorów.

Na trybunach malborskiej hali przy Gimnazjum nr 3 nie zabrakło również Wiesława Popika, trenera reprezentacji Polski juniorek, który bacznie przyglądał się potencjalnym kadrowiczkom. – Nikt nie spodziewał się, że Szóstka Mielec dojdzie do półfinału – przyznaje szkoleniowiec. – Z drugiej strony jest to fajne uhonorowanie ich całorocznej pracy. Jeśli chodzi o zawodniczki pozostałych drużyn, to trzon reprezentacji Polski opiera się głównie na siatkarkach z Legnionowa, Bydgoszczy i Malborka. Miałem kilka wątpliwości, lecz turniej pomógł mi je rozwiązać. Jeśli chodzi natomiast o organizację, jest bardzo dobrze, a co cieszy, to trybuny wypełnione po brzegi na każdym meczu.

Powróćmy jednak do rywalizacji sportowej. W meczu o 7. miejsce lepsza okazała się San-Pajda Jarosław, pokonując 3:0 BKS Stal Bielsko-Biała. Takim samym wynikiem zakończyło się spotkanie o 5. lokatę, gdzie Impel Wrocław zwyciężył nad MKS Dąbrową Górniczą. W pierwszym półfinale gospodynie, Atom Trefl Malbork musiały uznać wyższość Legionovii Legionowo ulegając w czterech setach, a drugim finalistą okazał się zespół Pałacu Bydgoszcz, który bez straty seta pokonał Szóstkę Mielec.

W meczu o brązowy medal, Atom Trefl Malbork pokonał 3:0 Szóstkę Mielec. Statuetka najlepszej zawodniczki spotkania powędrowała do Agaty Michalewicz, która nie kryła rozczarowania z powodu braku awansu do wielkiego finału. – Przed rozpoczęciem turnieju marzyłam o złocie, którego brakuje do naszej kolekcji – zauważa siatkarka. – Jesteśmy zawiedzione tym, że nie udało nam się awansować do finału, ale z drugiej strony cieszymy się z tego co mamy. Bardzo dobrze czułyśmy się, grając u siebie i czując wsparcie naszych kibiców.

Wielki finał, tak jak i spotkanie o najniższe stopnie podium było dość jednostronne. W meczu o złoty medal, Legionovia Legionowo nie dała żadnych szans Pałacowi Bydgoszcz, pewnie wygrywając bez straty seta. – Cały rok ciężko pracowaliśmy na ten sukces – mówi Wojciech Lalek, trener Legionovii. – W sporcie tak czasami bywa, że spotkania bywają jednostronne. Cały zespół zagrał bardzo dobry turniej, a każda z dziewczyn dołożyła cegiełkę do złota.
legionowo
Każda zawodniczka biorąca udział w turnieju utrzymała pamiątkową statuetkę, koszulkę oraz dyplom. Najlepsze cztery drużyny otrzymały puchary, a dekoracji najlepszych zawodniczek i medalowych drużyn dokonali Izabela Bełcik – zawodniczka Chemika Police (aktualnego Mistrza Polski) i dwukrotna Mistrzyni Europy, Waldemar Sagan – Członek Prezydium Zarządu PZPS oraz Burmistrz Miasta Malborka Marek Charzewski.

Ten ostatni nie ukrywał, że chciałby, aby impreza na mistrzowskim poziomie w przyszłości ponownie zagościła w Malborku. – Trybuny były wypełnione po brzegi na każdym meczu, co daje turniejowi i miastu bardzo pozytywny przekaz – podkreśla włodarz miasta. – Wspieram sport młodzieżowy i chcemy organizować tego typu zawody. Organizacyjnie turniej przebiegł wspaniale, a pod względem wizerunkowy mamy poziom europejski. Chciałbym, aby w przyszłości taka impreza w Malborku odbyła się ponownie.

Klasyfikacja końcowa mistrzostw:
1. LTS Legionovia Legionowo
2. KS Pałac Bydgoszcz
3. Atom Trefl Malbork
4. UKS SMS Szóstka Mielec
5. Impel Wrocław
6. MKS Dąbrowa Górnicza
7. MKS SAN-Pajda Jarosław
8. BKS Stal Bielsko-Biała

Po zakończonym turnieju nagrodzono:
Najlepsza rozgrywająca – Julia Nowicka (KS Pałac Bydgoszcz)
Najlepsza atakująca – Martyna Łukasik (Atom Trefl Malbork)
Najlepsza blokująca – Katarzyna Niderla (LTS Legionovia Legionowo)
Najlepsza libero – Aleksandra Żurawska (Atom Trefl Malbork)
Najlepsza zagrywająca – Natalia Murek (KS Pałac Bydgoszcz)
MVP Turnieju – Aleksandra Rasińska (LTS Legionovia Legionowo)

Mateusz Lewandowski
UKS Orzeł Malbork

Stypendia dla najlepszych sportowców

W piątek 24 marca Burmistrz Miasta Malborka Marek Charzewski w sali obrad Urzędu Miasta wręczył oficjalne akty nadania stypendiów dla najlepszych malborskich sportowców . Stypendia zostały przyznane na podstawie Uchwały Nr VI/45 Rady Miasta Malborka z dnia 19 marca 2015 r. W tym roku jest to największa od trzech lat liczba nagrodzonych sportowców, którzy osiągając wysokie wyniki sportowe spełnili kryteria regulaminu uchwały

Stypendia Burmistrza Miasta otrzymali:
Zespól siatkarek UKS Orzeł Malbork za zdobycie II miejsca podczas Mistrzostw Polski Juniorek w składzie: Julia Balewicz, Marta Błaszczyk, Dagmara Dąbrowska, Aleksandra Droździak, Monika Fedusio, Daria Grochowska, Klaudia Kostkowska, Natalia Krupa, Agata Michalewicz, Paulina Rekowska, Michalina Sikora, Aleksandra Żurawska.

Alicja Krauze z Malborskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego za zdobycie tytułu Wicemistrzyni Polski Juniorek Młodszych w Pływaniu na dystansie 800 metrów stylem dowolnym,

Marta Krawczyńska Pomerania Szczecin , I miejsce w Mistrzostwach Polski Seniorów w biegu na 10000m
Zawodnicy MKS Rzemieślnik: Bartosz Samp , III miejsce podczas Mistrzostw Polski Seniorów w Podnoszeniu Ciężarów Karol Klimaszewski, II miejsce podczas Mistrzostw Polski Juniorów w Podnoszeniu Ciężarów

Hubert Philipp z Malborskiego Klubu Kyokushin Karate za zdobycie I miejsca podczas Mistrzostw Polski Karate Kyokushin.SONY DSC

Alicja Krauze na krajowym czempionacie w Warszawie

Długo trzeba było czekać, aż rywalizacja w Grand Prix ponownie zawita do Warszawy. Po siedmiu latach rywalizacja cyklu Grand Prix wróciła do Warszawy. W miniony weekend krajowa czołówka walczyła w naszej stolicy o kolejne punkty w klasyfikacji generalnej największego cyklu pływackich zawodów w Polsce. Tym razem olimpijska pływalnia Uniwersytetu Medycznego w Warszawie, gościła 478 zawodników z 83 klubów z całej Polski. W doborowej stawce najlepszych pływaków w Polsce, obok Radka Kawęckiego i Aleksandry Urbańczyk, na słupkach warszawskiej pływalni stanęła też najlepsza malborska pływaczka, Alicja Krauze.

Startująca w Warszawie w niespełna tydzień po Zimowych Mistrzostwach Polski, mimo zmęczenia spisała się bardzo dobrze. W klasyfikacji najlepszych kraulistek na 158 zawodniczek nasza pływaczka uplasowała się na 38 miejscu. Na ten bardzo dobry wynik złożyły się cztery starty Alicji, wszystkie w stylu dowolnym. Tradycyjnie nieco słabiej spisała się na krótszych dystansach. Na 200m stylem dowolnym, czasem 2:17,32s wywalczyła 562pkt FINA i zajęła 42 miejsce w klasyfikacji open na 86 startujących zawodniczek. W swoim roczniku zajęła miejsce 9. Na dystansie o połowę krótszym, z czasem 1:02,90s zajęła 38 miejsce na 92 startujące zawodniczki (była też 5 w klasyfikacji 16-latek) oraz zdobyła 567pkt FINA. Dłuższe dystanse będące domeną naszej pływaczki dały jej znacznie więcej powodów do satysfakcji. Na najdłuższym juniorskim dystansie dla kobiet, 800m stylem dowolnym, Ala inkasując już 611pkt FINA za czas 9:34,19s, zajęła 12 lokatę open (na 35 sklasyfikowanych zawodniczek), zaś w swojej kategorii wiekowej była 2. Najlepszą szesnastolatką z kolei była na dystansie 400m kraulem. Pokonała ten wymagający dystans bardzo dobrym czasie 4:39,41s pozostawiając w polu utytułowane rywalki. Szczególne powody do radości miała z powodu pokonania zawodniczki z Lublina, która na ubiegłorocznych Mistrzostwach Polski uzyskując czas o 0,01s lepszy niż nasza pływaczka, zabrała jej brąz na 800m stylem dowolnym. Ala w tej konkurencji zajęła też najlepszą lokatę open w warszawskim Grand Prix, była bowiem 11 na 50 startujących zawodniczek.

Warszawskie Grand Prix było dla Ali trzecim startem w bieżącym sezonie. Przed nią już ostatnie zawody największego cyklu pływackiego w naszym kraju. Za dwa tygodnie wyjeżdża do odległego Lublina by tam sfinalizować swój udział w zawodach Grand Prix. W międzyczasie nasza zapracowana pływaczka weźmie także udział w II rundzie pływackiej ligi naszego województwa, a potem będziemy trzymać kciuki za jej jak najlepsze wyniki testów gimnazjalnych.

Informacje: MAL WOPR Malbork, fot:swimportal.plmms-20170322-203500-818

Alicja Krauze szósta w Mistrzostwach Polski w Pływaniu Juniorów w Gliwicach

Za nami drugi tydzień zmagań w Zimowych Mistrzostwach Polski Juniorów. Najlepsi zawodnicy w naszym kraju urodzeni w 2001 roku tym razem spotkali się w Gliwicach. Na pływalni tamtejszego „Olimpijczyka” nie zabrakło wydarzeń ciekawych i pełnych emocji. To właśnie w kategorii wiekowej 16-latków można znaleźć najstarszy rekord Polski na krótkim basenie – ostatni pochodzący jeszcze z lat 90-tych XX wieku.
resized-20170312-184025-750
Mowa o rezultacie Otylii Jędrzejczak na dystansie 400 m stylem zmiennym, uzyskanym przez naszą wybitną pływaczkę w 1999 roku w Spale. Wynosi on 4:42.49 i nadal po gliwickich zawodach jest aktualnie obowiązującym, bowiem nie udało się żadnej szesnastolatce go poprawić. Nie udało sie także malborskiej mistrzyni Alicji Krauze wpisać żadnego z wyniku na listę nowych rekordów życiowych. Alicja startowała w mistrzostwach jako jedna z 443 zawodników ze 131 klubów z całej Polski.

W odległą podróż do Gliwic Ala jechała z nastawieniem na walkę. Sądząc po aktualnych rankingach myśli o medalu były optymistyczne, ważny jednak był start z najlepszymi w kraju i awanse do serii finałowych. Trudny początek sezonu z pewnością odbił się na wynikach naszej zawodniczki. Mimo to z występów Ali z pewnością możemy być zadowoleni. W najmniej lubianej konkurencji 200m stylem dowolnym, udało się naszej zawodniczce awansować do finału B, gdzie uzyskany czas 2:09,02s dał jej 633pkt FINA i 14 lokatę w Polsce. Kolejny dzień w starcie na dystansie 400m stylem dowolnym przyniósł Alicji awans o 4 miejsca i 10 lokata tym razem w finale A. Czas 4:32,32s pozwolił jej na zainkasowanie 638pkt FINA i podkreślenie miejsca w czołówce najlepszych kraulistek w Polsce.

Ostatniego dnia Mistrzostw Polski, które zbiegły się z 16-tymi urodzinami naszej zawodniczki, Alicja startowała w swojej koronnej konkurencji 800m stylem dowolnym. Płynąc w najsilniejszej serii popisała się wyjątkową walecznością i mimo, że nie udało się jej zdobyć medalu i zajęła 6 miejsce z 653pkt FINA, z postawy naszej zawodniczki możemy być zadowoleni. Warto dodać, że dwie konkurentki przed nią uzyskały w wyścigu niemal ten sam czas, a czas Alicji, który wyniósł 9:12,43s był tylko o 2s słabszy od jej rekordu życiowego.

Zarówno wynik jak i pozycja naszej pływaczki potwierdza jej przynależność do krajowej czołówki. Brak medalu z pewnością rozzłości i zaostrzy apetyt Ali na lepszy występ w letnim czempionacie. Przed nią aktualnie podtrzymanie formy do kolejnej rundy Grand Prix Polski, które już za tydzień w Warszawie, a potem krótki ale jakże zasłużony wypoczynek. Z okazji urodzin Alicji życzymy jej wytrwałości, wielu sukcesów i realizacji planów, ale także uśmiechu i radości każdego dnia.

Informacja i zdjęcia: MAL WOPR Malbork
resized-20170312-151251-749

„ … ” sport w małym mieście

W zasadzie tytuł chciało by się zacząć od przymiotnika „wielki”. Niestety, trudno jest użyć tego przymiotnika w sytuacji, kiedy malborskiemu sportowi do wielkości wiele brakuje. Wprawdzie na różnego typu zawodach w Polsce dość często pojawiają się reprezentanci grodu nad Nogatem, ale jeżeli chciało by się mówić o znaczących sukcesach w konkurencjach indywidualnych, to są to niestety „rodzynki w kadzi ciasta”. Bywa, że błyśnie ktoś z biegaczy, czasami da się słyszeć o utalentowanych pływakach czy trathlonistach, którzy po skończeniu wieku młodzika czy juniora giną gdzieś i to nie koniecznie w sportowym tłumie a biorą rozbrat ze sportem, który pozostaje jedynie jako sposób na zdrowy i aktywny styl dorosłego życia. Podobnie rzecz się ma w przypadku sportów zespołowych. Zacznijmy od malborskiej piłki nożnej, która kiedyś była na poziomie II ligi. Czyste zrządzenie losu – trafił się w Malborku zakochany w futbolu sponsor, to i piłka nożna wysforowała się na wyższy poziom. Odszedł sponsor – następców nie było i piłka nożna zaczęła się staczać po równi pochyłej aby obecnie być w piątej (!!!) lidze i korzystać z obiektów, jakich nie powstydziłby się niejeden zespół pierwszoligowy. Od kilku lat na sportowej mapie znaczący ślad zostawiają siatkarki występujące w młodej lidze kobiet a ich jeszcze młodsze koleżanki brylują na parkietach wśród juniorek. Nie tylko one świadczą o przyzwoitym poziomie i właściwym szkoleniu w zakresie piłki siatkowej Malborku. Ostatecznie z Malborka wywodzi się Iza Bełcik, która od wielu lat występuje na boiskach PLUS LIGI Kobiet i ma ogromny wkład w międzynarodowe osiągnięcia reprezentacji Polski.
Nie lekkiej atletyce, nie piłce nożnej ani siatkowej chciałbym jednak poświęcić ten „sportowy wywód”.
Wydaje mi się bowiem, że nieco uwagi warto poświecić malborskiej piłce ręcznej, która po blisko dwudziestu latach „niebytu” – od końca lat osiemdziesiątych ub. wieku w roku 2006 wróciła w Malborku do łask i na ligowe parkiety.
Żeby tak się stało potrzebna była determinacja i organizacyjny upór byłych zawodników „handballowego” Nogatu Malbork – Waldemara Jastrzębskiego i Adama, Mariana Jezierskiego oraz kilku innych „zwariowanych” zapaleńców, którzy w roku właśnie 2006 skrzyknęli się, pogadali i podjęli inicjatywę reaktywacji w Malborku piłki ręcznej która kiedyś, w zamierzchłych niemal czasach odnosiła spore sukcesy na boiskach lig regionalnych i międzyokręgowych.
Powołany więc do życia został klub sportowy o nazwie STOWARZYSZENIE PIŁKI RĘCZNEJ POMEZANIA Malbork, którego Prezesem został Waldemar Jastrzębski – pomysłodawca inicjatywy reaktywacji piłki ręcznej w Malborku. W skład Zarządu SPR „Pomezania” weszli ponadto Marian Jezierski – wiceprezes, Tomasz Grabowski, któremu powierzone zostały obowiązki sekretarza Zarządu i jednocześnie kierownika klubu, oraz jako Członkowie Zarządu – Zdzisław Leszczyński, Zbigniew Jezierski i Tadeusz Burzacki. Klub działający na zasadach stowarzyszenia sportowego został zarejestrowany i zgłoszony do udziału w rywalizacji.
Z uznaniem, ale i zobowiązaniem ze strony Zarządu klubu oraz często już nie najmłodszych byłych szczypiornistów, którzy zadeklarowali swoją pomoc w reaktywacji malborskiej piłki ręcznej przyjęliśmy fakt, że po stosownych decyzjach i uchwałach Pomorskiego Związku Piłki Ręcznej i akceptacji Związku Piłki Ręcznej w Polsce zespół zakwalifikowany został do rozgrywek na poziomie II ligi.
Zarząd przystąpił więc do intensywnych działań w kwestii przygotowania zespołu do rozgrywek. Pierwszym trenerem drugoligowej SPR POMEZANII został Łukasz JEZIERSKI – syn doświadczonego zawodnika Mariana-Adama. Sportową ciekawostką jest fakt, że obaj Jezierscy to brat i bratanek nieżyjącego od kilku lat byłego zawodnika i szkoleniowca Romana Jezierskiego. Jezierscy natomiast to „handballowa rodzina” bo i w malborskim SPR POMEZANIA aktywnym działaczem był kolejny z „handballowego malborskiego klanu Jezeirskich” – Zbigniew, który ma znaczący udział w pozyskaniu Krajowej Spółki Cukrowej S.A. najpierw jako jednego ze sponsorów, który w roku 2009 stał się sponsorem głównym.
Wróćmy jednak do tworzącego się w roku 2006 zespołu. Jego stworzenie okazało się zadaniem wcale nie łatwym. W Malborku bowiem od drugiej połowy lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku nie było prowadzone specjalistyczne szkolenie w zakresie piłki ręcznej. Ta bowiem została „wyrugowana” z programów szkolnych a szkolne SKS-y zostały wówczas brutalnie ograniczone lub ze względów finansowych w oświacie zostały „zapomniane”.
Zespół stworzony więc został na bazie „podtatusiałych” już byłych zawodników malborskiego Nogatu oraz z zawodników, którzy występowali w klubach w Kwidzynie, Tczewie, Gdańsku czy Elblągu.

Zespół w każdym bądź razie został skompletowany i z końcem września 2006 rozpoczął rywalizację o ligowe punkty w Pomorskiej Grupie II Ligi.
Łatwo nie było, płacić trzeba było tzw. „debiutanckie frycowe”. Na zakończenie sezonu w gronie dwunastu zespołów z województw pomorskiego, zachodnio-pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i warmińsko-mazurskiego zespół zajął ósme miejsce, które przyjęte zostało bez euforii, ale z umiarkowanym zadowoleniem. Kolejny sezon 2007/2008 pod wzgledem sportowym okazał się wyraźnie lepszy. Z trenerem Łukaszem Jezierskim współpracował, jak się okazało bardzo owocnie znany szkoleniowiec Leszek Biernacki. Pod wodzą tego duetu trenerskiego zespół SPR POMEZANIA uplasował się na piątej pozycji.
Kolejne sezony były jeszcze lepsze. W sezonach 2008/2009 i 2009/2010 malborscy szczypiorniści plasowali się na trzecich miejscach w tabeli końcowej.
W kolejnym sezonie 2010/2011 po osiemnastu wygranych jednym remisie i jednej porażce ze SPÓJNIĄ-WYBRZEŻEM Gdańsk zespół wywalczył tytuł wicemistrza Grupy II uzyskując prawo gry w barażach o awans do I ligi.
Baraże okazały się niestety niepomyślne. O braku awansu zadecydował bilans meczów z ŚKPR Świdnica. Po wygranym meczu w Malborku, w rewanżu skuteczniejsi okazali się świdniczanie i oni awansowali do I ligi.
Mimo porażki w barażach do zespołu malborskiego uśmiechnęło się sportowe szczęście.
W następstwie rezygnacji i wycofanie się kilku zespołów z rozgrywek I ligi, SPR już jako POLSKI CUKIER-POMEZANIA zakwalifikowany został do uczestnictwa w rozgrywkach Grupy A I ligi piłki ręcznej mężczyzn.
Pierwszy sezon w I lidze to ponownie tzw „debiutanckie frycowe”. Mimo ogromnej determinacji i woli walki o jak najlepszą pozycję w ligowej tabeli po zakończeniu zasadniczego sezonu 2011/2012 malborski zespół musiał się bronić przed powrotem do II ligi i w meczach barażowych walczyć o utrzymanie z zespołem AZS Uniwersytetu i Politechniki Łódzkiej – CHKS Łódź.
Sportowy portal informacyjny www.sportowefakty.pl o tym wydarzeniu pisał w sposób następujący.
I liga nadal w Malborku – relacja z meczu Polski Cukier Pomezania – ChKS Łódź
Drużyna Polskiego Cukru Pomezanii Malbork pokonała AZS UŁ PŁ ChKS Łódź 28:26 w meczu barażowym decydującym o grze w I lidze. Malborczycy prowadzili już 14:5, jednak goście ich bardzo szybko dogonili i nawet wyszli na prowadzenie.
W pierwszym meczu, który rozegrany został 19 maja w łódzkiej hali, górą był zespół Polskiego Cukru Pomezanii, który wygrał 26:19. Wobec tego faworyt przed rewanżem mógł być tylko jeden – drużyna zMalborka.
Polski Cukier Pomezania Malbork – AZS UŁ PŁ ChKS Łódź 28:26 (14:8)
Polski Cukier Pomezania: R.Kądziela, P.Kądziela – Babicki 7, Hanis 4 (2 min), Romanowski 4 (2 min), Walasek 4, Jaszczyński 3, Kościelny 3 (2 min), Czarnecki 2, Cielątkowski 1 (2 min) oraz Urbanowicz (6 min – cz.k.), Popowicz (2 min).

Na powodzenie w barażach o utrzymanie w Malborku niewątpliwie bardzo pozytywny wpływ miał fakt, porozumienia, jakie zawarte zostało pomiędzy Zarządem klubu a trenerem Igorem Stankiewiczem, który jeszcze przed zakończeniem sezonu zasadniczego zapowiedział, że kończy współpracę z dotychczas prowadzonym zespołem SOKOŁA-VETREX Kościerzyna.
Trener nie miał wprawdzie zbyt wiele czasu, ale przygotował i „ustawił” drużynę w taki sposób, że baraże zakończyły się pełnym powodzeniem a z trenerem Stankiewiczem zawarte zostało porozumienie w sprawie prowadzenia pierwszoligowego zespołu POLSKI CUKIER POMEZANIA Malbork..
W kolejnych sezonach w gronie pierwszoligowców było już lepiej.
W sezonie 2012/2013 na zakończenie sezonu III miejsce w tabeli.
W sezonie 2013/2014 na zakończenie sezonu III miejsce w tabeli.
W sezonie 2014/2015 na zakończenie sezonu II miejsce w tabeli.

Wywalczona druga pozycja w sezonie zasadniczym dała zespołowi POLSKI CUKIER-POMEZANIA prawo ubiegania się o awans do PGNiG Superligi piłki ręcznej w drodze gier barażowych z zespołem,który w tabeli superligi zajął miejsce trzecie od końca. Zespołem tym okazał się doświadczony i „ograny” w tej klasie rozgrywkowej zespół MIEDZI Legnica.
Pierwszy mecz rozgrywany w Malborku natchnął malborskich działaczy, zawodników oraz kibiców wielkim optymizmem. POLSKI CUKIER-POMEZANIA grając w składzie R. Kądziela – Ł. Cieslak – 6 bramek , M. Potoczny – 6 , M. Wiak – 5 , K. Dukszto – 5 , M. Hanis – 3 , G. Perwenis – 2 , Ł. Cielątkowski – 1 , M. Suwisz – 1 oraz M. Dawidowski i M. Baraniak pokonała walczącego o utrzymanie się w superlidze rywala POLSKI CUKIER-POMEZANIA – SIÓDEMKA-MIEDŹ Legnica 29 : 24 (16:10)
Rewanż w Legnicy nie był już tak pomyślny i optymistyczny. Legniczanie okazali się zespołem zdecydowanie skuteczniejszym i odnieśli zwycięstwo, które pozwoliło im zachować superligę dla Legnicy
SIÓDEMKA-MIEDŹ Legnica – POLSKI CUKIER-POMEZANIA 34 : 21 (17:10) W Legnicy zespół z Malborka grał w składzie: R. Kądziela, P. Kądziela, Sibiga – Cielątkowski 1, Perwenis 2, Dukszto 1, Hanis 1, Suwisz 6, Cieślak 8, Wiak 2, Dawidowski, Potoczny, Baraniak, Miedziński.

Sezon 2015/2016 nie był już tak udany jak sezony poprzednie.
Borykając się z kłopotami kadrowymi spowodowanymi licznymi długotrwałymi kontuzjami zawodników zajął dopiero siódme miejsce w tabeli.
Obecnie trwający sezon 2016/2017 przebiega pomyślnie. Po pierwszej rundzie sezonu Malborscy szczypiorniści zajmowali pozycje wicelidera tabeli ustępując mającej superligowe aspiracje SPÓJNI Gdynia.
Obecnie rozegranych jest już 17 kolejek sezonu, po których zspół malborski zajmuje czwartą pozycje w ligowej tabeli zachowując punktowy kontakt z „ligowym podium” Zauważyć trzeba natomiast fakt, że POLSKI CUKIER POMEZANIA ma rozegranych tylko 16 meczów ponieważ mecz XIV kolejki z rezerwami płockiego superligowca, z ORLEN WISŁĄ II został przełożony na 08. kwietnia.

Zespół zajmuje 4 miejsce w tabeli z 11 zwycięstwami i 5 porażkami na swoim koncie.
Wyniki w bieżącym sezonie są więc bardzo zadowalające biorąc pod uwagę fakt, że kadra zespołu liczy sobie zaledwie piętnastu zawodników a na przynajmniej kilka najbliższych meczów, a może nawet do końca sezonu kontuzja doznana przez głównego rozgrywającego Łukasza CIELATKOWSKIEGO wyeliminowała go z uczestnictwa w rozgrywkach.
Mówi się trudno i gra się dalej.
Do każdego meczu zespół przystępował będzie z wolą osiągania jak najlepszych wyników. Przekonał o tym chociażby mecz z NIELBĄ Wągrowiec, w którym w czternastoosobowym składzie malborczycy odnieśli wysokie zwycięstwo 31 : 23.
Do zakończenia sezonu jeszcze dziewięć kolejek. Z jakim skutkiem rozegra je zespół malborski – trudno powiedzieć. Z całą jednak pewnością wstydu ani sobie ani kibicom ani sponsorom zespół nie przyniesie.

A co będzie dalej, w kolejnych sezonach???
Na pewno chciało by się więcej, czyli grać wyżej – w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Patrzeć na te marzenia trzeba jednak realnie.
Żeby z powodzeniem grać w wyższej lidze na pewno trzeba możnych i chcących pomagać sponsorów. Superliga jest ligą zawodową co wiąże się z całkiem innymi jak obecnie ekwiwalentami dla zawodników, wyższymi kosztami organizacji zawodów i wykupieniem udziałów uprawniających do gry w zawodowej superlidze.
Sponsora owszem mamy. Głównym jest Krajowa Spółka Cukrowa S.A z siedzibą w Toruniu. Pomaga nam malborski samorząd a dzięki decyzjom władz Miasta Malborka mamy możliwość bez kosztowego korzystania z hali sportowej w Gimnazjum Nr 3 w Malborku.
W nieco mniejszym stopniu w realizacji naszych statutowych celów pomagają nam również inne firmy jak chociażby współpracujące z polskim przemysłem cukrowniczym czy mniejsze firmy prywatne działające na terenie i w pobliżu Malborka.
Kwestia zdobywania środków finansowych to jedno, ale niezwykle trudne i odpowiedzialne w obecnych czasach zadanie.
Gdyby jednak nawet udało się pokonać te przeszkody i zabezpieczyć odpowiedni budżet to na przeszkodzie do ewentualnego awansu i gry w wyższej klasie stoi inna sprawa.
Żeby grać w superlidze potrzebna jest odpowiednia infrastruktura sportowa, czyli spełniająca warunki i odpowiednie kryteria hala sportowa.
W Malborku takiego obiektu niestety nie ma i nie wiadomo w ogóle czy kiedyś będzie. Hala szkolna, z której korzystamy obecnie superligowych wymogów niestety nie spełnia.

Musimy więc racze pozostać na tym poziomie rozgrywek, na jakim jesteśmy obecnie i cieszyć się z tego, że jak dotychczas, w całej historii malborskiego sportu w drugim półwieczu poprzedniego stulecia i obecnie malborski zespół piłki ręcznej POLSKI CUKIER POMEZANIA występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej dyscyplin zespołowych.

Kolejnym marzeniem jest aby kiedykolwiek w szeregach reprezentującego Malbork zespołu piłki ręcznej występowali zawodnicy wyszkoleni w klubie Spr POLSKI CUKIER POMEZANIA. Nie jest to zadanie łatwe. Piłką ręczną nie są zbytnio zainteresowane malborskie placówki oświatowe. W szkołach brakuje nie tylko specjalistycznej kadry szkoleniowej z zakresu piłki ręcznej ale i środków na to, żeby piłki ręcznej uczyć i popularyzować w ramach sportowych zajęć pozalekcyjnych. Szkołą, która przejawia obecnie największe zainteresowanie piłką ręczną jest Szkoła Podstawowa Nr 2 której nauczycielka wychowania fizycznego Pani Jolanta Bożek przy współpracy z Zarządem SPR Polski Cukier Pomezania i trenerem Marcinem Czarneckim prowadzi zespół chłopców rocznika 2004. Zespół ten reprezentując szkołe i malborski klub uczestniczy w rozgrywkach ligowych województwa pomorskiego z szansami obecnie na wywalczenie piątego miejsca w swojej kategorii wiekowej.

W ramach popularyzacji piłki ręcznej SPR POMEZANIA była organizatorem zgrupowań reprezentacji Polski juniorów oraz kilku międzynarodowych turniejów juniorów z udziałem reprezentacji Niemiec, Francji, Hiszpanii, Rosji, Łotwy i Czech.
Klub jest tez organizatorem dorocznego Międzynarodowego Turnieju o Puchar Prezesa Zarządu Krajowej Spółki Cukrowej S.A pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta Malborka. Turniej ten rozgrywany jest z reguły w trzeciej dekadzie miesiąca sierpnia.
Do informacji dołączamy aktualne zdjęcie pierwszoligowego zespołu seniorów.
pomezania
szereg górny od lewej: Łukasz Cieślak, Tomasz Maluchnik, Dmytro Bruy, Szymon Nowaliński, Łukasz Cielątkowski ;
szereg środkowy – stoją od lewej: Tomasz Grabowski – kierownik klubu, Igor Stankiewicz – trener, twórca sportowych sukcesów zespołu, Damian Spychalski, Marek Boneczko, Kamil Dukszto, Marek Baraniak, Maciej Dawidowski, Michał Gryz, Leszek Michałów, Waldemar Jastrzębski – Prezes Zarządu SPR POMEZANIA.
Szered dolny(siedzą od lewej: Tomasz Kruk – specjalista odnowy-masażysta, Marcin Kochański, Radosław Kądziela, Grzegorz Sibiga, Ryszard Śledź – kierownik techniczny.

Opr. Tomasz Grabowski

UKS Bombek mistrzem Regionalnej Ligi Hokeja na Lodzie

UKS Bombek został mistrzem VII edycji rozgrywek Regionalnej Ligi Hokeja na Lodzie w Malborku. Trzy kolejki przed końcem rozgrywek UKS Bombek zapewnił sobie bez względu na pozostałe wyniki tytuł mistrza ligi RLH.

dsc-0014-607
Nieco starsi koledzy z drużyny Bombers Malbork, dwie kolejki przed końcem mogą cieszyć się z drugiego miejsca rozgrywek organizowanych przez UKS Bombek SP3 i OSiR.

W XII kolejce rozegrano trzy mecze. UKS Bombek zwyciężył wysoko z Marvin’s Gdańsk 15:5. Bramki dla malborskiego zespołu strzelili: Daniel Szajstek – 3, Maciej Cyganowski – 3, Radek Czerniewski – 4, Michał Nawrocki – 2, Adam Lis – 2 i Emil Masłowski. W składzie UKS zagrali także: Szymon Cyganowski, Ewa Podracka i Kacper Szyszkowski.

Bombers Malbork zremisował z Grizzlies Gdynia 5:5. Niespełna minutę przed końcem Bombersi prowadzili jedną bramką, wtedy to Grizzlies postawili wszystko na jedną szalę i ryzykując ściągnięcie bramkarza doprowadzili do remisu, strzelając bramkę w samej końcówce meczu.

Ten mecz decydował, która z drużyn zajmie drugie miejsce w tabeli. Bramki dla Bombesr strzelili: Paweł Badziong – 4 i Mirosław Walicki. W składzie malborskiego zespołu zagrali także: Piotr Sadowski, Przemysław Nawrocki, Piotr Raszewski, Rafał Sokalski, Dariusz Napiatek.

W trzecim meczu spotkały się drużyny zajmujące V i VI miejsce w tabeli, różnica między zespołami wynosiła 2 pkt. I tak też pozostało, mecz zakończył się wynikiem remisowym 7:7.

Za tydzień przedostatnia kolejka rozgrywek RLH w której zagrają: godz 8.00 mecz I TH Gryf Gardeja – Bombers Malbork, godz 9.30 mecz II – Grom Morąg – Marvin’s Oliwa Gdańsk, godz 11’00 mecz III Grizzlies Gdynia – Media Team Gdańsk, pauzuje UKS Bombek Malbork.

Michał Sadowski rozegrał dwa mecze w lidze młodzików w ramach eliminacji do mistrzostw Polski w barwach GKS Stoczniowiec Gdańsk przeciwko Sokołom Toruń, klubu w którym bramkarzem jest Bartosz Grabara. Sokoły Toruń wygrały obydwa mecze i prowadzą w tabeli, Stoczniowiec zajmuje 4 miejsce, dwa pierwsze zespoły bezpośrednio awansują do finałów, trzecie miejsce daje prawo gry w barażach.

Dwójka żaków starszych także rywalizowała w lidze w swojej kategorii. Marcin Cybulski i Mateusz Mozołowski przegrali obydwa mecze z ŁKH w Łodzi.

A już za tydzień ośmiu zawodników UKS wypożyczonych do innych klubów będzie rozgrywać swoje mecze ligowe w ramach eliminacji do MP w Toruniu, Poznaniu i w Warszawie.

Przypomnijmy, iż nasi zawodnicy, aby móc rozgrywać w meczach ligowych zostali wypożyczeni do PTH Poznań, GKS Stoczniowiec Gdańsk i Sokoły Toruń. Lodowisko w Malborku nie spełnia wymogów ligowych, wymiar pełnego boiska wynosi 60/30m, nasze lodowisko jest krótsze 40/20m.

Najmłodsi zawodnicy UKS Bombek SP3 będą rywalizowali w najbliższym czasie w Bydgoszczy, Elblągu, Warszawie i Toruniu.

Hokej najmłodszych w Malborku wspierają: Apteka Witaminka – Mariusz Tuszakowski, Urząd Miasta Malborka, OSiR, Stowarzyszenie Nasz Wielbark, nc+APF, Falken, Leier, Związek Plantatorów Buraka Cukrowego, Sieć Sklepów Sokół, Wobex, Usługi Ogólnobudowlane – Rafał Mączkowski, TV Malbork, Radio Malbork, Bar BIS, McDonald’s oraz Pralnia Eko Laguna, ASO Harasimowicz s.c., Rydwan, Awocado Restauracja i Pizzeria, Sport Rebel Ruda Śląska.

Atom Trefl Malbork mistrzem Pomorza

Malborczanki po zaciętej trzydniowej walce zostały mistrzyniami województwa pomorskiego. Podopieczne Szymona Żołędziewskiego były niepokonane w finale wojewódzkim, dzięki czemu meldują się w ćwierćfinale Mistrzostw Polski.
volleyball-520093-640-278
Od piątku, 3 lutego, do niedzieli, 5 lutego, cztery ekipy juniorek rywalizowały ze sobą w finale wojewódzkim. Oprócz Atomu Trefla o miano najlepszych na Pomorzu starały się dwie drużyny z Rumi oraz siatkarki z Gdańska, które były gospodyniami turnieju. O ile z dwoma zespołami z Rumi Atomówki poradziły sobie w trzech setach, o tyle o zwycięstwie z Gedanią decydował tie-break. Pierwsze dwie partie padły łupem malborczanek, natomiast kolejne na swoim koncie zapisały gdańszczanki. Piąty set był zacięty, na szczęście w końcówce więcej zimnej krwi zachował Atom Trefl i ostatecznie to on może cieszyć się ze złotego medalu finału wojewódzkiego.

Z kolei młodziczki Akademii Siatkówki Trefl zakończyły weekend ze zmiennym szczęściem. Gdańszczanki, niestety, przegrały oba mecze w IV lidze i kolejny turniej rozpoczną w niższej lidze. Natomiast druga drużyna z Malborka pokonała przeciwniczki ze Słupska i Kwidzyna do zera, dzięki czemu awansowała do II ligi.

Wyniki poszczególnych meczów:

Juniorki
Akademia Piłki Siatkowej Rumia I – Atom Trefl Malbork 0:3 (14:25, 20:25, 12:25)
Energa Gedania Gdańsk – Atom Trefl Malbork 2:3 (19:25, 18:25, 25:20, 25:17, 12:15)
Atom Trefl Malbork – Akademia Piłki Siatkowej Rumia II 3:0 (25:13, 25:7, 25:14)

Młodziczki
Energa SN Gedania Gedania II Gdańsk – Akademia Siatkówki Trefl I Gdańsk 2:0 (25:10, 25:11)
Akademia Siatkówki Trefl I Gdańsk – GKS Żukowo 0:2 (18:25, 20:25)
Akademia Siatkówki Trefl II Malbork – Towarzystwo Piłki Siatkowej Czarni Słupsk I 2:0 (25:16, 25:22)
MTS Kwidzyn II – Akademia Siatkówki Trefl II Malbork 0:2 (23:25, 20:25)

Występy hokeistów z Malborka

 

DSC_0073

28-30 grudnia dziewięciu hokeistów UKS Bombek SP3 uczestniczyło w międzynarodowym turnieju hokeja na lodzie w Jastrzębiu Zdrój rocznika 2005. W zawodach brały udział zespoły z Czech, Kadra Moraw, Kadra Śląsk I, Łódź, Liberec, Kadra Śląsk II.

Drużyna  z Malborka zajęła ostatecznie V miejsce. Młodzi hokeiści mieli możliwość rywalizacji z najlepszymi zawodnikami w Polsce z tego rocznika.
W zawodach brali udział: Nadia Ratajczyk, Łukasz Piór, Bartosz Seńko, Adrian Czarniak, Kacper Dorobek, Mateusz Mozołowski, Marcin Cybulski, Michał Muczeński i Miłosz Rukat. Turniej organizowany był przez PZHL i Ministerstwo Sportu i Turystyki.

Żak młodszy wznawia rozgrywki 25/26 stycznia meczem z ŁKH w Łodzi. Wcześniej nieco starsi koledzy grający na wypożyczeniu w Klubie Sokoły Toruń rozgrywali swoje mecze w Czechach i w Toruniu.  Czytaj dalej